Miejski szpital zainwestował w wannę porodową; chce przyciągnąć rodzące z regionu
Placówka przy ul. Tochtermana w Radomiu jest pierwszą na południu woj. mazowieckiego, która zdecydowała się na zakup wanny porodowej. Według specjalistów to duże udogodnienie, a poród w wodzie oznacza korzyści zarówno dla matki, jak dla dziecka.
"Woda łagodzi ból i zmniejsza stres związany z porodem. Poza tym przyspiesza poród przez bezpośrednie działanie na szyjkę macicy oraz daje dużą elastyczność tkanek, co zmniejsza ilość urazów okołoporodowych krocza przy rodzeniu się samego dziecka" - podkreśla kierownik oddziału ginekologiczno-położniczego Radomskiego Szpitala Specjalistycznego (RSS) prof. Beata Śpiewankiewicz.
Noworodek urodzony w wannie porodowej przeżywa mniejszy szok, gdyż nie jest narażony tak drastycznie na zmianę środowiska – z wód płodowych matki przechodzi również do środowiska wodnego, gdzie chwilę oswaja się, po czym dopiero wydobywane jest przez położną z wody i zaczyna oddychać.
"Dziecko jest mniej zestresowane, rodzi się rozluźnione, w stanie dobrym" – wyjaśnia kierownik oddziału neonatologii w RSS lek. Magdalena Firlej. Położna Emilia Cibor podkreśla, że rodząca kobieta czuje się w wannie komfortowo, bo temperaturę wody i inne funkcje dostosowywane są do indywidualnych potrzeb. "Jeśli ustawimy odpowiednie podświetlenie, zastosujemy muzykoterapię i aromaterapię oraz przytłumimy światło, tworzy to intymną atmosferę, która sprzyja rodzącej” – tłumaczy położna.
Kobiety ciężarne, które zdecydują się na urodzenie dziecka w Radomiu mają do wybory dwa miejsca: Radomski Szpital Specjalistyczny przy ul. Tochtermana lub Mazowiecki Szpital Specjalistyczny przy ul. Aleksandrowicza (tzw. szpital na Józefowie).
Obydwie te placówki od jakiegoś czasu prowadzą intensywne działania, by zachęcić do rodzenia u siebie przyszłe matki. Oferują im m.in. znieczulenie zewnątrzoponowe, szkołę rodzenia czy bezpłatne warsztaty dla przyszłych rodziców.
Radomskie szpitale starają się przyciągać nie tylko radomianki, ale także mieszkanki sąsiednich powiatów. Zwłaszcza, że mam na porodówkach jest coraz mniej, bo w corocznie rodzi się coraz mniej dzieci. W 2023 roku w Radomiu przyszło ich na świat 1931 dzieci, a rok później - 1746, czyli o 185 mniej.
Ponieważ potrzeby są mniejsze, w regionie radomskim ubywa oddziałów ginekologiczno-położniczych. Przykładem może być zlikwidowana pod koniec ub. roku porodówka w Iłży – mieście leżącym 30 km od Radomia. Przed laty w iłżeckim szpitalu rodziło się około 300 dzieci rocznie, ostatnio - niewiele ponad 100. Z wyliczeń samorządowców wynikało natomiast, że aby szpital nie ponosił strat finansowych, musiałoby tu przychodzić na świat około 800 dzieci rocznie. Ponieważ lecznica w Iłży musiała dopłacać do oddziału ginekologiczno-położniczego, w końcu władze powiatu radomskiego pojęły decyzję od jego likwidacji. Teraz mieszkanki Iłży dojeżdżają do porodu głównie do Radomia, bo tam mają najbliżej. (PAP)
ilp/ ktl/
